Pierwszy start i od razu komplet chętnych. Ponad 21 kilometrów, nowe życiówki i sporo emocji na mecie. I Półmaraton Mościcki zadebiutował z rozmachem, a miejsc w internetowych zapisach zabrakło jeszcze przed weekendem. Miał być bieg promujący zdrowie, a wyszło całe sportowe święto, w którym rywalizacja szła w parze z profilaktyką, rekreacją i atrakcjami dla całych rodzin.
Mościce pobiegły po zdrowie
Najpierw na trasę wybiegły dzieci. Godzinę później przed Willą Kwiatkowskiego zrobiło się naprawdę tłoczno. Punktualnie o godz. 10 ruszył I Półmaraton Mościcki. I już po pierwszej edycji można powiedzieć, że nowa sportowa impreza Tarnowa trafiła w dziesiątkę. Zainteresowanie przerosło oczekiwania. Internetowy limit opłaconych zgłoszeń został wyczerpany jeszcze przed weekendem, dlatego organizatorzy przygotowali dodatkowe 50 pakietów dla tych, którzy decyzję o starcie zostawili na ostatnią chwilę. Do pokonania było dokładnie 21,0975 km. Płaska trasa prowadząca przez Mościce stworzyła warunki sprzyjały bieganiu. Nie było letniego upału, a na mecie wielu zawodników mogło cieszyć się z nowych rekordów życiowych. Jedynie silny wiatr, szczególnie na otwartych odcinkach, dawał się we znaki i utrudniał utrzymanie tempa.
Pierwsi zwycięzcy Mościckiego
Pierwszym zwycięzcą Półmaratonu Mościckiego został Tomasz Drwal z Tarnowa. Pokonał trasę w czasie 1:16:34. Trasę ocenił jako świetną, a organizację imprezy jako doskonałą. Jak mówił, za takim wynikiem stoją dobrze ułożony trening, poznanie własnych możliwości i systematyczna praca nad szybkością. Biegam od dwóch lat. Dało mi to poznanie mojego organizmu. Cały czas się rozwijam, więc jest satysfakcja, że idę do przodu. Pomimo że jestem starszy, jestem też szybszy i wytrzymalszy, więc jest satysfakcja – cieszył zwycięzca na mecie. Niespełna minutę później finiszował Mateusz Gaweł z Rzeszowa, a trzecie miejsce zajął Daniel Grzyb z Szynwałdu. Bardzo mocne bieganie zobaczyliśmy także wśród kobiet. Pierwszą zwyciężczynią Półmaratonu Mościckiego została Izabela Skalak z Ilkowic, która uzyskała czas 1:21:02. Drugie miejsce zajęła Nina Skalak, również z Ilkowic, a trzecia była Joanna Szczepanik z Raciborowic. Na mecie liczyły się jednak nie tylko sekundy. Były medale, uśmiechy, rodziny czekające na zawodników i emocje tych, którzy właśnie ukończyli swój pierwszy półmaraton. Wcześniej własne sportowe przeżycia miały dzieci i młodzież. Impreza miała przypominać, że ruch jest jednym z najprostszych sposobów dbania o zdrowie. Dlatego sportowej rywalizacji towarzyszyło miasteczko medyczne, w którym uczestnicy i kibice mogli skorzystać z badań, konsultacji i porad, dotyczących profilaktyki.
Zdrowie obok sportu
Sportowych atrakcji było znacznie więcej. Półmaratonowi towarzyszył Tarnowski Maraton Fitness, były pokazy treningu siłowego i sprawnościowego, dziecięce tory przeszkód, animacje i dmuchańce. Na biegaczy po przekroczeniu mety czekała strefa rehabilitacji, gdzie fizjoterapeuci MCM pomagali rozluźnić zmęczone mięśnie i dojść do siebie po wysiłku. Działała także strefa gastronomiczna. Wokół Willi Kwiatkowskiego sporo działo się więc również wtedy, gdy zawodnicy walczyli z kilometrami. Głównym organizatorem I Półmaratonu Mościckiego było Mościckie Centrum Medyczne. Współorganizatorami były Grupa Azoty, Rada Osiedla „Mościce” oraz UNIT37, a operatorem technicznym Kępa Sport. Patronat honorowy nad wydarzeniem objął prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny. Pierwsza edycja połączyła sportową rywalizację, profilaktykę i rodzinny charakter wydarzenia. Frekwencja, atmosfera na trasie i wiele nowych życiówek pokazały przy tym coś jeszcze: na Półmaraton Mościcki najwyraźniej było zapotrzebowanie. Debiut za nim. Pozostaje czekać na drugą edycję.
Autor: Marek Kołdras
